Choć Renata Knapik przyzwyczaiła kibiców do wysokich lokat na zawodach lokalnych i światowych, jej niedzielny sukces zasługuje na miano wyjątkowego. W pięknym otoczeniu Helleńskiej Floriny nasza czołowa reprezentantka w szpadzie kobiet zdobyła trzecie miejsce w pucharze Kallipatrii, stając się tym samym pierwszą w historii klubu medalistką zawodów rangi Pucharu Świata.
Po węgierskim sukcesie drużynowo przyszedł czas na pokazanie klasy indywidualnie: Renata zajęła najwyższe miejsce wśród Polek, swoje miejsce na podium zawdzięczając notabene wygraną 15:12 z koleżanką z kadry, Dominiką Mosler. W półfinale okazała się jednak słabsza od Sonji Tol z Holandii. Na rewanż jednak nie trzeba długo czekać: kolejne zawody Pucharu Świata w podmoskiewskiej Łobni już za tydzień (przypomnijmy, w zeszłym roku Renata na tym turnieju była 13.)
Po takim sukcesie oczekiwania kibiców rosną... przed turniejami rangi mistrzowskiej. Tymczasem naszej reprezentantce należą się szczere gratulacje od klubu, które w tym miejscu składamy. |